czwartek, 5 września 2013

1 Mistrzostwa.

Witam jestem nową bloggerką, nazywam się Inazuma. Mam nadzieję że mój blog przypadnie wam do gustu.

W klasie panowała grobowa cisza. Wszyscy uczniowie i nauczyciel patrzyli na zegarek który wisiał nad drzwiami. Wszyscy czekali aż zadzwoni i da im wolność na następne dwa miesiące. Nagle po całej szkole rozszedł się upragniony przez wszystkich hałas. Nauczyciel wyszedł, a wręcz wybiegł z sali. Po pomieszczeniu rozszedł się dźwięk rozmów.
- No panowie, nie ma wakacji jedziemy na mistrzostwa świata.- Powiedział chłopak o brązowych włosach. Z klasy wyszło sporo osób. Ci co zostali patrzyli się na chłopaka o brązowych włosach. Jeden z nich wstał i podszedł do tego o brązowych włosach.
- Mark ja idę do domu, muszę coś załatwić???- Powiedział chłopak o białych włosach.
- Coś się stało Axel????- Spytał chłopak.
- Nie nic.- Chłopak popatrzył na resztę ludzi w sali.- Do zobaczenia na lotnisku.- Machnął ręką i wyszedł z sali.
- Dobra panowie, musimy wygrać i zrobić z Raimona najlepszą drużynę na świecie!!!- Krzyknął Mark.
                               ***
Następnego dnia cała nowa drużyna Raimona zebrała się przed lotniskiem. Nie było tylko Axela. Było to dość dziwne, ponieważ chłopak był bardzo punktualny. Przed lotnisko zajechał czarny samochód. Wysiadł z niego Axel. Niósł dużą czarną torbę.
- Hej.- Powiedzieli wszyscy. Chłopak tylko kiwnął głową. Nikogo to nie zdziwiło, ponieważ chłopak zawsze był milczący. Podeszła do nich dziewczyna o rudych długich za pas włosach.
- Dobrze za godzinę mamy odlot.- Weszła do budynku. Chłopcy poszli za nią. Przed bramką czekały na nich jeszcze dwie dziewczyny. Jedną o szarych włosach a druga o niebieskich.
Zaczęło się standardowe przeszukiwanie. Nikt tego nie lubił. Wkońcu jednak udało im się wejść na pokład samolotu, ten wyczarterowany był specjalnie dla nich. Axel usiadł na samym tyle, założył słuchawki na uszy i zamknął się w swoim świecie. Mark za to rozmawiał z kolegą o długich niebieskich włosach.
- Jak myślisz Nathan wygramy te mistrzostwa???- Spytał Mark. Chłopak zaczął się zastanawiać.
- Mam taką nadzieję, nie wiemy z jakimi przeciwnikami będziemy musieli się zmierzyć.- Mark opuścił głowę. Po drugiej stronie samolotu chłopak o szarych włosach patrzył przez okno. Nie za bardzo lubił latać. Nagle wstał i usiadł koło Axela, chłopak zmierzył go zdziwionym spojrzeniem.
- Axel jeżeli chodzi o to wtedy, to ja przepraszam nie widziałem że.- Blaze Pokręcił głową.
- Spoko, nic się nie stało. Shawn gdzie my właściwie lecimy bo nie za bardzo słuchałem Nelly???- Shawn zaczął się śmiać.
- Polska, a dokładnie Bydgoszcz.- Powiedział to bardzo niewyraźnie.- Czy jakoś tak.- Axel posłał mu lekki uśmiech.
- Co tam u twojej siostry, do której klasy już idzie????
- Do czwartej.- Wyznał Blaze. Shawn zmierzył go dziwnym spojrzeniem. Coś było nie tak, Axel był jakiś smutny. Co prawda nigdy nie był za bardzo rozmowny, ale teraz prawie się nie odzywał.
- Coś się stało???- Spytał Shawn.
- Nie.- Blaze założył słuchawki. Shawn popatrzył przez chwilę na niego i wrócił na swoje miejsce.
Po przylocie do Polski zostali za wiezieni do jakiegoś hotelu. Nikt nie zwracał uwagi na nazwy, wszyscy byli zmęczeni. W każdym pokoju było po dwóch - trzech  chłopaków. Axel dostał pokój z Davidem i Jude'm. Wziął szybki prysznic i poszedł spać. To samo zrobili jego koledzy.

Rano Nelly obudziła ich o szóstej. Za co została przywitania żądnymi zemsty minami. Poszli do restauracji, ta i zresztą cały hotel był tylko do ich dyspozycji. Na śniadanie był szwedzi stół.
- Smacznego.- Powiedzieli i zaczęli jeść to co mieli na talerzach. Jedni mieli płatki inni kanapki.
- Po śniadaniu macie dla siebie godzinę. Potem spotykamy się w głównym holu.- Dodała Nelly. Zawodnicy przytaknęli. Tak jak kazała Nelly godzinę póżniej zjawili się w holu. Każdy miał ze sobą torbę z logo Japonii, na sobie mieli za to czarno-czerwone dresy.
- Dobrze moi kochani.- Zdziwienie chłopaków było wielkie.- Teraz pojedziemy na trening. Tam poznamy drużynę z Polski. A jest coś co wam nie powiedziałam. To drużyna w której grają same dziewczyny.- Dodała Nelly i wsiadła do środka. Chłopcy nie wiedzieli co mają zrobić. Spodziewali się wysokich, napakowanych chłopaków, a nie dziewczyny. Nadal w szoku wsiedli do autobusu i zaczęli jechać na stadion. Miasto Bydgoszcz puki piękne. Chłopcy byli zachwyceni. Podjechali pod mały stadion. Celia wytłumaczyła im że trenować będą na tym.
                                 ***
Gdy tylko weszli do szatni zaczęli się przebierać.
- Myślicie że te zawodniczki są ładne???- Spytał Kevin.
- No nie wiem. Ja się spodziewam wielkich napakowanych bab.- Przyznał Jordan.
- Może nie będzie tak źle.- Powiedział Hiroto. Wszyscy bez wyjątku zaczęli się śmiać. Ubrani w stroje które składały się z białych bluzek i czarnych spodni poszli na stadion. Gdy tylko weszli na murawę dosłownie szczęki im opadły. Stały tam dziewczyny w ich wieku. Ubrane one były w biało-czerwone stroje. A co najważniejsze każda z nich była dosłownie piękna. Kevinowi ślina z ust poleciała. Takich dziewczyn żaden zawodnik Raimona nigdy nie widział. Żadnej niczego nie brakowało.
- Wiecie co to będzie piękny trening.- Powiedział Kevin i ruszył w kierunku dziewczyny o białych włosach. Oczywiście w wiadomym celu.
Chłopcy stwierdzili jednogłośnie że to najlepszy trening w ich życiu. Dziewczyny okazały się bardzo miłe. Niestety tylko trzy mówiły po Japońsku. Ale z resztą rozmawiali po Angielsku.
Po treningu Axel usiadł na ławce. Reszta chłopaków rozmawiała z dziewczynami. Obok niego usiadła dziewczyna o brązowych włosach i pięknych niebieskich oczach.
- Czemu nie jesteś z resztą drużyny i nie podrywasz moich koleżanek.- Spytała dziewczyna po Japońsku.
- Bo to nie w moim stylu. Wolę być z tyłu. Nie wyróżniać się.- Posłał dziewczynie piękny uśmiech.- A ty czemu jesteś tu????
- Z tego samego powodu co ty.- Wyznała dziewczyna a na jej twarzy pojawił się delikatny rumieniec.

Mam nadzieję że się podobało.

4 komentarze:

  1. Spoko.
    Całkiem ciekawe.
    Po Kevinie można się było tego spodziewać ehhh...
    Powodzenia w prowadzeniu bloga.
    Będę czytać więc pisz szybko bo czekam na nexta.
    Weny i innych takich.
    nieokreślona

    OdpowiedzUsuń
  2. Ciekawie sie zapowiada. No i Axel hmmmm
    ojejejjejejjejejejeh BYDGOSZCZ!! MOJE MIASTO AWAWAWAW *O*
    Czemu akurat Bdg? Pytam tak z czystej ciekawości, czy jakiś podtekst, czy losowo, tak po prostu :)
    weny

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajny
    Ciekawie się zaczyna
    Powodzenia w pisaniu
    Zapraszam
    inazumaeleven-opowiadanka.blogspot
    Weeeny

    OdpowiedzUsuń
  4. ROZDZIAŁ CIEKAWY
    FAJNIE SIĘ ZAPOWIADA
    ZAPRASZAM DO MNIE
    http://ie-by-kotek.blogspot.com/
    KIEDY NASTĘPNY
    WENY

    OdpowiedzUsuń