Axel siedział w swoim pokoju. Na uszach miał słuchawki. Właśnie leciała jego ulubiona piosenka. Nagle przyszła mu ochota na spacer. Ubrał na siebie czarną kurtkę i wyszedł z budynku. Było około dwudziestej. Na dworze robiło się już ciemno. Chodził po parku, gdy nagle usłyszał czyjeś krzyki. Zaczął biec w kierunku skąd dochodziły. Zobaczył jakiegoś gościa próbującego dobrać się do dziewczyny. Podbiegł i uderzył go w twarz. Ten podniósł się z ziemi i uciekł. Axel pomógł wstać dziewczynie. Popatrzył jej w oczy. Była to ta dziewczyna z którą rozmawiał podczas treningu.
- Nic ci nie jest????- Spytał z troską. Dziewczyna pokręciła głową. Nie miała na sobie bluzki. Ta leżała podarta na ziemi. Axel zdjął swoją kurtkę i założył na ramiona dziewczyny.
- Chodź zabiorę cię do nas do hotelu.- Zaczęli iść w tamtym kierunku.
W hotelu Nelly dała dziewczynie ciuchy. Axel bardzo się o nią martwił. Stanął pod drzwiami pokoju który dostała dziewczyna. Zapukał dwa razy. Usłyszał ,,proszę" i wszedł do środka.
- Hej jak się czujesz???- Spytał siadając obok dziewczyny na łóżku.
- Bywało gorzej.- Wyznała.
- Jak masz na imię?????
- Natalia, ale wolę Nat.- Powiedziała i popatrzyła na napastnika Japonii.
- Ty to Axel Blaze tak.- Chłopak pokręcił głową.
- Wiesz bardzo dobrze grasz w piłkę.- Zaczął.
- Tak, szkoda jednak że robię to bo muszę. A nie bo chce.- Wyznała dziewczyna.
- Dlaczego musisz????- Spytał Axel z troską.
Dziewczyna popatrzyła przez okno.
- Moja młodsza siostra miała straszny wypadek. Rząd powiedział że jeżeli będę grać to. To ona wyjdzie z tej śpiączki.- Axel poczuł okropny ból w sercu. Doskonale rozumiał co czuje dziewczyna. On czuł to samo.
- Moja młodsza siostra też jest w śpiączce.- Wyznał.
- Dlaczego????
- Jeden psychopata zdecydował że nie chce bym grał z jego drużyną. I uderzył w to co jest dla mnie najważniejsze.- Zacisnął ręce w pięść. Dziewczyna pogłaskała go po policzku. Axel popatrzył w jej piękne oczy. Przysunął się i delikatnie pocałował. Natalia poczuła że robi się cała czerwona. Zaczęła oddawać pocałunek.
- Przepraszam że przeszkadzam w tak ważnej chwili ale Axel trener cie woła.- Powiedziała Nelly. Axel szybko odsunął się od Natalii i wyszedł z pokoju.
- No no dziewczyno udało ci się zrobić coś o czym marzą miliony nastolatek.- Powiedziała Nelly i puściła oczko do nadal zszokowanej Natalii.
Nelly wyszła z pokoju i zamknęła drzwi.
Następnego dnia Natalia wróciła do bazy drużyny polski. Widać Nelly czy ktoś z Japonii zadzwonił do nich by się nie martwili.
Dziewczyna poszła do swojego pokoju. Usiadła na łóżku i dotknęła swoich ust. Przed oczami stanęła jej wizja Axela. Chłopak jej się podobał i to nawet bardzo.
- Przecież nie mogłam się w nim zakochać.- Powiedziała sama do siebie.
- W kim????- Spytała dziewczyna o zielonych włosach. Usiadła obok Natalii i popatrzyła jej w oczy.- Ładny on chociaż jest, to u niego spędziłaś tę noc.- Dotknęła brzucha Natalii.- Jesteś w ciąży. Mogę zostać ciocią. Kiedy ślub, boże w co ja się ubiore.- Najgorsze było to że ona to wszystko mówiła na poważnie.- Boże w co ja się ubiore.- Wstała i wybiegła z pokoju. Natalia zaczęła się śmiać. Po chwili zielonowłosa wróciła.- Nie mam się w co ubrać.- Usiadła obok Nat.- Opowiedz mi coś o nim.
- Dobrze, ma na imię Axel. Jest głównym napastnikiem reprezentacji Japonii.- Zaczeła.
- Axel Blaze, masz na myśli tego blondyna. Dziewczyno on jest brzydki. Co innego Nathan. Ten jest naj lepszym i najpiękniejszym chłopakiem na świecie.- W jej głosie było słychać marzenie.
- Mnie nie kręcą faceci w włosach dłuższych niż moje same.- Wyznała Natalia.- Ale tobie Kasiu może się on podobać.
- No piękny jest.
- Masz jego plakat nad łóżkiem, i wszystkie możliwe wycinki z gazet. Ty go nawet na tapecie na tabciu i fonie masz.
- Nie prawda man jeszcze na laptopie, i padzie i mp4. I gdzieś jeszcze.- Natalia uderzyła się otwartą dłonią w twarz.- Mielisz że jak go zaczne błagać to da mi autograf.
- Jak dasz mi spokój to załatwie ci jego zdjęcie bez koszulki z autografem.- Palneła Natalia bez zastanowienia.
- Dzięki!!!!!!!!- Dziewczyna pocałowała ją w policzek i wyszła jej pokoju. Natalia wiedziała że będzie żałować tej obietnicy. Zresztą ona już jej żałowała.
Następnego dnia podczas ttreningu podeszła do zawodników Japonii.
- Axel możemy pogadać????- Poszli usiąść na trybuny.
- Musisz mi pomóc.- Zaczęła.
- W czym????
- Potrzebuje zdjęcia Nathana bez koszulki z autografem.- Axel nie wytrzymał zaczął się śmiać.
- Po co ci to????
- Powiedziałam koleżance że jej to załatwie jeśli da mi spokój. Spokój mam ale zdjęcia nie.- Podrapała się po głowie.
- Dobrze ale musisz mi pomóc.
Po treningu, Alex razem z Natalią czekał pod szatnią gdzie byli zawodnicy jego drużyny. Wkońcu gdy został tam tylko Nathan weszli do środka. Nathan miał na sobie czarne spodnie i niebieską bluzkę.
- Hej jestem Nathan.- Przedstawił się Swift.
- Hej mam prośbę.- Axel zaczął się śmiać.- Moja koleżanka jest twoją wielką fanką. A ja głupia obiecałem jej że.- Zaczęła mówić niewyraźnie. Axel podszedł do przyjaciela.
- Potrzebujemy twoje zdjęcie bez koszulki z autografem.- Nathan popatrzył na niego jak na wariata.
- Piłeś coś???
- Nie. Nathan proszę tylko jedno zdjęcie.
Zaczęli go prosić. W rezultacie Nathan zdjął bluzkę a Natalia zrobiła jedno zdjęcie.
- jutro przyjdę po podpis.- Powiedziała dziewczyna i wyszła z szatni.
Następnego dnia Natalia weszła do pokoju Kasi. Ta leżała na łóżku, jak wariatka wpatrywała się w plakat na którym był Nathan. Z jej ust leciała ślina.
- Proszę.- powiedziała Natalia i rzuciła jej koperte. Dla własnego bezpieczeństwa wyszła z pokoju koleżanki.
- Aaaaaa!!!!!!!!- Dobiegł krzyk z pokoju dziewczyny. Kasia wybiegła z pokoju i rzuciła się na szyję niebiesko-okiej.
- Kocham cię!!!!!
Proszę o to i nowy. Mam nadzieje że się podoba.
OMG XD
OdpowiedzUsuńDobre Hahahaha!
Hahaha!
Ja cię kręce... Hahaha!
Brzuch mnie boli... Haha!
Łoj... XP
Super ;D
WENY!
XP
Tekst z koszulką mnie rozwalił... XD
OdpowiedzUsuńRozdział świetny! Blog super!
Ciekawe! ;d
weny
kiedy nastepny?
Kiedy next? Czekam i czekam
OdpowiedzUsuń